Pierwsza wizyta u dentysty i plastyka powiek

Pierwsze zmiany związane z pogarszającą się jakością kolagenu zawartego w wiązadłach podtrzymujących naszą skórę i czyniących ją sprężystą pojawiają się najczęściej po czwartej dekadzie życia. Właśnie wtedy drobne defekty przeistaczają się w poważne wady, zmuszając nas do gorączkowego poszukiwania chirurga plastyka, który przywróciłby utraconą młodość.

Plastyka dla powiek

Pamiętajmy, że specyficzna budowa twarzy, brak odpowiedniej pielęgnacji, a nawet obciążenia genetyczne mogą sprawić, iż tego rodzaju problemy dotkną nas już w okolicach trzydziestych urodzin. Niektóre z nas rodzą się z naturalnie lekko opadającymi powiekami, innym nieestetyczne wybrzuszenia pod oczami towarzyszą niezależnie od ilości snu. Z wiekiem niedogodności tego rodzaju jedynie się pogłębiają, zaś obwisłej skórze nie pomogą zaawansowane techniki makijażu.

W takich sytuacjach rozsądnym wyborem będzie blepharoplastyka, czyli korekcja rozciągniętej tkanki na górnej i dolnej powiece. Zabieg ten nie należy do szczególnie inwazyjnych, chociaż obejmuje delikatną sferę oczu – chirurg pozbywa się nadmiaru skóry, po czym operowane fragmenty zabezpiecza plastrem uciskowym. Potencjalna pacjentka po kilku godzinach może wrócić do domu. Później czeka ją jeszcze obowiązkowa kontrola. Po operacji należy oszczędzać organizm, nie podejmować nadmiernego wysiłku i przyjmować dużo płynów. Efekt jest zauważalny niemal od razu – twarz znów wygląda świeżo i zdrowo.

Jeśli interesuje nas plastyka powiek cena tej procedury będzie zależała od renomy danej kliniki, a także wielkości danego miasta. Zasięgnięcie opinii bywa kluczowe. Niekiedy w zupełnie niepozornym miejscu można znaleźć wykwalifikowanego cudotwórcę, który nie policzy zbyt dużo za komfort swoich pacjentek. Otwórzmy oczy na piękno!

Dzielny pacjent w gabinecie strachu

Nie ma chyba dziecka, które wizytę u stomatologa odbierałoby inaczej niż jako zło konieczne. Jedne pociechy znoszą te przymusowe spotkania lepiej, choć nawet one okupują to silnym niepokojem. Inne wpadają w widowiskowe stany histeryczne już u progu poczekalni. By oszczędzić sobie, a przede wszystkim dziecku tej wątpliwej przyjemności, warto zawczasu postarać się, by samo wspomnienie o dentyście nie wzbudzało wyłącznie przykrych skojarzeń.

Naszą misję rozpoczynamy od wyboru specjalisty, który miał w swojej karierze styczność z małymi pacjentami. Jednak nie wszyscy stomatolodzy mogą się poszczycić odpowiednim podejściem do dzieci. Niektórzy wręcz od nich stronią. Na szczęście trafić można również na fachowców świadczących tylko tego rodzaju usługi. Znajdziemy ich w każdym większym mieście. Gdy chcemy, by zajął się nami profesjonalny dentysta dziecięcy Szczecin może się pochwalić bogatą ofertą skierowaną do naszych milusińskich.

Znalezienie dobrego stomatologa nie wystarczy – warto od najwcześniejszych lat oswajać dziecko z rutynowymi kontrolami. Wyśmienicie przysłużą się tutaj wszelkie zabawy z wcielaniem się w rolę dentysty i pacjenta. Niektóre kliniki oferują możliwość pierwszej wizyty, na której to dziecko tylko zapoznaje się z wnętrzem gabinetu i samym lekarzem. Pomieszczenia w takich miejscach często mają pogodne kolory, zaś w kącie piętrzy się sterta pluszaków. Po spotkaniu ze stomatologiem nagrodźmy dziecko wspólnie spędzonym czasem albo ulubionymi łakociami. Z takimi przygotowaniami żaden dentysta nie będzie nam straszny!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dwadzieścia − 5 =